Oszuści piszą lub dzwonią, podszywając się pod kuriera, dostawcę prądu, urząd, bank, policję albo znajomego. Oszustwa SMS i telefoniczne mają skłonić Cię do otwarcia linku, podania danych lub kodów, zainstalowania aplikacji albo przelania pieniędzy. Pretekst bywa różny, ale prośba o takie działanie powinna wzbudzić Twoją czujność.
Co to jest phishing, smishing, vishing i spoofing
- Phishing. Fałszywy e-mail lub strona udaje bank, sklep albo instytucję, aby wyłudzić hasła lub dane karty.
- Smishing. Według CERT Polska to oszustwo prowadzone przez SMS. Wiadomość może kierować na stronę wyłudzającą dane.
- Vishing. Jak wyjaśnia CERT Polska, to oszustwo przez rozmowę telefoniczną. Rozmówca próbuje nakłonić Cię do działania na jego korzyść.
- Spoofing. To podszywanie się pod nadawcę: SMS lub połączenie pokazuje nazwę albo numer banku czy instytucji. CERT Polska ostrzega, że pole nadawcy SMS-a można sfałszować.
Jak rozpoznać fałszywy SMS
- Presja czasu. „Zapłać teraz”, „potwierdź dzisiaj”, „konto zostanie zablokowane” – takie komunikaty mają utrudnić spokojną ocenę sytuacji. Policja radzi, by nie działać pod presją.
- Link do płatności lub potwierdzenia danych. InPost nie wysyła SMS-ów o dopłatach. Poczta Polska nie wysyła SMS-ów z linkami do opłacenia przesyłek.
- Prośba o dane lub kody. Szczególnie uważaj na żądanie loginu, hasła, kodu lub danych karty. ZBP przypomina, że bank nie prosi w SMS-ie o dane logowania.
- Polecenie instalacji aplikacji. Według zaleceń ZBP nie należy instalować aplikacji na telefonie ani komputerze na czyjąś prośbę.
- Znana nazwa nadawcy. Nazwa banku czy urzędu nie jest dowodem autentyczności. Jak podkreśla CERT Polska, nadawcę wiadomości można podrobić.
Podejrzewasz fałszywy SMS? Nie odpowiadaj i nie otwieraj linku. Uruchom oficjalną aplikację lub samodzielnie wpisz znany Ci oficjalny adres strony. InPost radzi sprawdzić podejrzaną wiadomość „u źródła”, czyli w firmie, od której rzekomo pochodzi.
Przykłady phishingu: paczka, prąd, e-TOLL, mandat
W 2026 r. CERT Polska ostrzegał między innymi przed takimi kampaniami:
- Paczka. SMS rzekomo od InPostu zachęcał do potwierdzenia danych przesyłki. To oszustwo na InPost prowadziło na stronę wyłudzającą dane osobowe i dane karty. Przesyłkę sprawdzaj tylko w oficjalnej aplikacji lub na stronie przewoźnika.
- Prąd. Wiadomość podszywająca się pod PGE obiecywała zwrot nadpłaty za energię. Link prowadził do fałszywego panelu logowania.
- e-TOLL. Fałszywe strony informowały o rzekomo nieopłaconym przejeździe. Naciskały na szybką płatność i żądały danych karty.
- Mandat. SMS o rzekomym mandacie kierował do strony podszywającej się pod serwis CEPiK. W jednym z wariantów oszuści sfałszowali nazwę nadawcy, więc wiadomość trafiała nawet do istniejącej rozmowy z powiadomieniami z mObywatela.
Oszustwo na BLIKA i „na znajomego”
BLIK opisuje scenariusz, w którym oszust przejmuje konto znajomego, np. na Facebooku, i prosi w jego imieniu o kod BLIK. Tak może zacząć się oszustwo na BLIKA. Kod oznacza dostęp do pieniędzy: nie przekazuj go i nie zatwierdzaj operacji „na odległość”. Zanim cokolwiek wyślesz, zadzwoń do tej osoby na znany Ci wcześniej numer i sprawdź, z kim rozmawiasz.
Uważaj też podczas sprzedaży na OLX i innych platformach. Prawdziwy pracownik OLX ani banku nie prosi o otwarcie linku, żeby „odebrać wpłatę”, ani o kod BLIK lub kod z SMS-a. Rozmowę o transakcji prowadź na czacie OLX.
Spoofing telefoniczny: gdy dzwoni „bank” albo „policja”
Ekran może pokazywać prawdziwy numer lub nazwę banku, choć dzwoni oszust. Jak ostrzegają CBZC i FinCERT, przy oszustwie na pracownika banku dzwoniący prosi o login i hasło, kody BLIK, dane karty lub instalację aplikacji dającej zdalny dostęp. Podobnie działa oszustwo na policjanta: policja nie żąda pieniędzy ani kodów BLIK, a polecenie przelewu na „bezpieczny rachunek techniczny” oznacza próbę oszustwa.
Ustawa z 2023 r. zobowiązuje operatorów do blokowania SMS-ów zgodnych ze wzorcami fałszywych wiadomości przygotowanymi przez CSIRT NASK oraz do blokowania połączeń ze sfałszowanym numerem albo ukrywania tego numeru. Filtry nie wychwytują wszystkiego, więc znajomy numer na ekranie nadal niczego nie dowodzi. Jeśli masz wątpliwości, rozłącz się i samodzielnie zadzwoń do banku na numer z jego aplikacji, karty lub oficjalnej strony. Bank nie prosi przez telefon o hasła ani kody dostępu.
Co zrobić po kliknięciu w link z SMS-a
Według CERT Polska samo otwarcie podejrzanego linku zwykle nie infekuje telefonu; zagrożenie zaczyna się przy podawaniu danych.
- Zamknij stronę. Nie wpisuj już żadnych danych ani kodów.
- Zmień ujawnione hasło. Zrób to od razu na prawdziwej stronie oraz na każdym koncie, na którym używasz tego samego hasła. Jeśli dotyczy to banku, zmień hasło do bankowości internetowej i aplikacji mobilnej zgodnie z zaleceniami ZBP.
- Pilnie zadzwoń do banku. Zrób to, jeśli dane karty lub kody zostały podane albo widzisz nieznane transakcje. Nieautoryzowane transakcje zgłoś bez zwłoki – ustawowy termin graniczny wynosi 13 miesięcy od obciążenia rachunku, ale nie warto czekać.
- Zastrzeż PESEL. Jeśli dane osobowe trafiły na fałszywą stronę, skorzystaj z bezpłatnego zastrzeżenia w aplikacji mObywatel, na gov.pl lub w urzędzie gminy. Zastrzeżenie działa od razu. Od 1 czerwca 2024 r. banki i inne instytucje finansowe muszą je sprawdzać m.in. przy zawieraniu umowy kredytu lub pożyczki. Nadal możesz wypłacać gotówkę z bankomatu i robić przelewy.
- Zachowaj dowody i zgłoś zdarzenie. Zapisz zrzuty ekranu wiadomości, dane nadawcy i adres strony. Poniżej znajdziesz miejsca, do których możesz przekazać zgłoszenie.
Gdzie zgłosić oszustwo internetowe
- SMS na numer 8080. Użyj funkcji „Przekaż” lub „Udostępnij” i wyślij całą oryginalną wiadomość. Nie usuwaj tekstu ani linku. W Polsce wysłanie jest bezpłatne.
- CERT Polska. Podejrzane strony i e-maile zgłoś przez formularz incydent.cert.pl lub usługę „Bezpiecznie w sieci” w aplikacji mObywatel.
- Policja. Przestępstwo możesz zgłosić w dowolnej jednostce policji. CBZC na stronie Zgłoś cyberoszustwo zaleca przygotowanie adresu strony, kopii wiadomości i numeru rachunku, na który trafiły pieniądze.
- Twój bank. Jeśli sprawa dotyczy pieniędzy, skontaktuj się z nim w pierwszej kolejności.
Możesz też zgłosić stronę phishingową do Seawall. Po potwierdzeniu zgłoszenia Seawall aktualizuje filtr dla wszystkich użytkowników.
Jak Seawall chroni przed fałszywymi stronami z SMS-ów
Seawall nie czyta SMS-ów, e-maili ani rozmów. Ochrona przed phishingiem działa przy otwieraniu linku: na urządzeniu z ustawioną usługą znane strony phishingowe i strony oszustów są blokowane w każdej przeglądarce i aplikacji. Seawall blokuje też adresy różniące się od prawdziwych jedną literą, a opcjonalnie domeny zarejestrowane mniej niż 30 dni temu, często używane przez oszustów.
Żaden filtr nie zastąpi Twojej ostrożności. Nowe fałszywe strony pojawiają się codziennie, a podczas rozmowy telefonicznej najważniejsza jest samodzielna weryfikacja rozmówcy. Zachowaj opisane wyżej nawyki także wtedy, gdy korzystasz z ochrony.